Świąteczne słowo

Czym są dla mnie  święta? Po prostu czasem. Czasem, który przede wszystkim powinnam spędzać z bliskimi mi ludźmi.


Czym są dla mnie  święta? Po prostu czasem. Czasem, który przede wszystkim powinnam spędzać z bliskimi mi ludźmi.



Kiedy byłam młodsza ważne były prezenty. Nie znosiłam tej przedświątecznej gwary, biegania z miotłą, porządków, jakby co najmniej miał nas nawiedzić sanepid. Denerwował mnie moje obowiązki, ten nadmiar pracy i ogólne rozdrażnienie otoczenia.

Ale teraz kiedy mam już te dzieścia kilka lat i na co dzień mieszkam setki kilometrów od domu rodzinnego, widzę to nieco inaczej. 

Tęsknie za rodzicami, moim małym psem. Za spacerami po lesie, za najlepszą kuchnią świata, czyli kuchnią mojej mamy.

W tym wyjątkowym czasie jakim są święta tęsknie podwójnie.

 Dlatego czekam na dzień powrotu jak na coś niebywałego. Polubiłam przygotowania. Uwielbiam ubierać choinę, a i kapusta z grochem już nie jest taka straszna.

Ten czas spędzony z rodziną jest wyjątkowy i powinniśmy się nim cieszyć jak tylko można najdłużej i najmocniej. Z roku na rok doceniam go coraz bardziej. I jestem wdzięczna Panu Bogu, że to właśnie urodziny Jego Syna dają nam tą niesamowitą możliwość spotkania, połamania się opłatkiem, przytulenia, porozmawiania. Czasem wybaczenia i odezwania się do kogoś, komu już dawno temu chcieliśmy powiedzieć coś ważnego, ale było głupio, albo baliśmy się. 
Święta to czas miłosierdzia, czas radości. 
Korzystajmy z tego i nawet jeśli po raz setny babcia pyta się przy stole czy kręci się przy Was jakiś kawaler i wpycha w Was piętnastego pieroga, bo tak wychudłaś, a wujek z ciotką dopytują się po raz bilionowy, co Ty właściwie będziesz robić w życiu i dlaczego nie masz jeszcze całego planu, uśmiechnijcie się, odpowiedzcie, bo przecież to jest wspaniałe i wyjątkowe. 
I zamiast niepotrzebnie się tym denerwować pomyśl, co by były gdyby któregoś dnia ich zabrakło. Nikt nie jest wieczny. Nic nie jest na zawsze. 
Dlatego ciesz się tym, że możesz ich wszystkich teraz widzieć, że masz ich przy sobie, że to puste krzesło nie przypomina kogoś, kto odszedł, bo może nie każdy ma takie szczęście…

Doceniaj. Każdego dnia.  I żyj z miłością.

Nie zapomnij też, że  Boże Narodzenie – to Boże Narodzenie i jest to przede wszystkim tradycja i wydarzenie religijne, więc nie robisz nikomu łaski idąc do Kościoła, to Twój obowiązek w ten dzień. Skoro bierzesz udział w imprezie, daj też prezent solenizantowi i poświęć tę godzinę na Mszę Świętą.


Błogosławieństwa Bożego i Wspaniałych Świąt moi drodzy.

Zobacz również:

0 komentarze